Zmagania umysłu z medytacją

jesień4

Po co medytować, kiedy nie ma się czasu, a spokojny umysł wydaje się celem nie do osiągnięcia? Nie mówiąc już o radosnej obojętności na przeciwności losu… A czy próbowałaś/łeś dwa razy dziennie po 20 minut medytować wraz z ćwiczeniem regulacji oddechu? Jeśli nie, to spróbuj, chociaż na 5 dni, bo w zamian dostaniesz:

1. Siłę woli: nieważne co, ale nie przerwę mojej dziennej praktyki ani danej sesji medytacyjnej – nieważne, co będzie się działo w głowie i jak namawiało, by urwać, to… nie dasz się.

2. Koncentrację: nieważno co, ale nie pozwolę mojemu umysłowi być skoncentrowanym na czymkolwiek innym poza oddechem i przedmiotem koncentracji (intencja, myśl, życzenie, dźwięk itp.).

3. Ugruntowany i ustabilizowany umysł w tym teraz oto momencie i w tej tutaj sytuacji, bez uciekania we wspomnienia (obawy i nostalgie) i plany (nadzieje i… obawy).

4. Inspirację i kreatywność czystego umysłu (i serca: dobroć, czystość intencji, uczynność, brak obmowy i zawiści itp.), bo czysty umysł to naturalny umysł, spontaniczny, dobry i twórczy sam z siebie.

Nie wierzysz? Spróbuj! Ale nie wcześniej niż dopiero po 5 dniach 2 razy dziennie odbywanej praktyki daj odpowiedź.

Poza tym stare powiedzenie zen mówi, że jeśli nie masz 20 minut na medytację, to oznacza, że masz medytować godzinę!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s