Małe co nieco

rower

Kiedy deszczowe dni się skończyły (a w każdym razie przestały trwać dzień i noc), można wyjść na spacer:

DSCN0636

Albo taki:

DSCN0655

Jedna i druga trasa prowadzi oczywiście wzdłuż Gangi, od jednej do drugiej, trzeciej i trzydziestej trzeciej świątyni czy małego shrine (mała i skromna budowla świątynna). Lecz można także spróbować i innej rzeczy, a mianowicie odpuścić sobie jedzenie w kantynie aśramu, i pójść w głąb miasta. Święto ku czci Śiwy skończone, więc ulice są względzie wyludnione i można względnie niezauważalnie przejść między jednym a drugim wzrokiem bardzo zaciekawionego czyjąś nieindyjską obecnością Hindusa. Względnie, bo prośby o wspólne zdjęcie pojawiają się i tak: od rodzin, od chłopaków, od udawających sadhu (świętych mędrców) nieświętych niemędrców (dziś miałam niebywałą przyjemność rozmowy z jednym takim delikwentem, ale o tym innym razem…). Tyle że nieświęci niemędrcy za zdjęcie chcą pieniądz, więc merci. Zdjęcie jednak robię, i idę sobie:

DSCN0657

A w mieście można na przykład spróbować lokalnej jogicznej kuchni, 100% organic – jak to często nas, nieświadomych życia, turystów autochtoni biznesu zapewniają. Zatem idziemy jeść owo organic jedzenie:

DSCN0637

Chociaż w grupie raźniej:

DSCN0523

My jednak postanowiłyśmy zjeść coś rodzimego (już nie jedzenie z aśramu wydawane dla mniej lub bardziej biednych i bezdomnych nieświętych niemędrców), a jako że najbardziej brak nam ruskich pierogów, to ich tybetańska wersja, czyli momosy, jest idealna. Były dwa podejścia. Takich momosów nie jemy (tak, tym razem należy ocenić książkę po okładce, a momosa po kształcie):

DSCN0537

A tutaj w pełnej krasie bardzo designerskiego podania (w środku ketchup):

DSCN0535

Takimi momosami natomiast można objadać się do woli:

DSCN0693

Zbliżenie na bardzo smaczny sos o trudnym do określenia smaku, lekko kwaśny, niemal nie spicy (pikantny):

DSCN0695

A w środku zupa warzywna:

DSCN0692

Na zapitkę lassi bananowe, wolę mango, ale przepiło mi się już:

DSCN0689

I to by było na tyle.

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s