Nie ufaj pozorom! – indyjska maja

DSCN2999

Za co uwielbiam Indie? Chociaż trudno mi jest ująć w słowa zachwyt, który bardziej wymyka się werbalizacjom niż choć odrobinę stara się wyrazić słowami, to jest kilka właściwości Indii, które ubóstwiam: joga, rozmowy o duchowości, sanskryt (a powoli i hindi, telugu i pendżabi), kuchnia (kocham!), kolory (choć brudne i wyblakłe), indywidualność w tłumie, wolność i swoboda, przepiękna architektura, wszechobecna natura, miejsca do medytacji ukryte w świątyniach, gotowość Hindusów do pomocy…

DSCN2993

Dziś przeczytałam takie zdania (Michał Paweł Markowski „Notes indyjski”, 2016: 6):

„Chodzę bocznymi uliczkami […] z dala od utartych szlaków, z dala od świątyń i zabytków, raczej wśród nieczystości niż blasku i nie widzę tu nic, co dałoby się uwznioślić […]. Widzę w zamian samą upadłość. […], której, owszem, mógłbym nadać sens dzięki lekturze, wiedzy, mitologii, ale tego robić nie bardzo chcę, nie potrafię, nie mam jak. Tu, gdzie chodzę, w brudzie i smrodzie, w zaduchu, pyle – wyniosłości nie ma. Jest, intensywnie jest – upadłość.”

Owszem, zaprzeczyć temu nie można. Lecz ja tę upadłość, indyjski brud, smród, hałas, w-żaden-sposób-nieobecną świętość uwielbiam. I uwielbiam fotografować. Owszem, ekologia w Indiach nadal pozostaje persona non grata, a dbałość o czystość i porządek jest na jednym z ostatnich miejsc na liście zadań do wykonania, liście, której zresztą w Indiach nie ma. Lubię ten zaduch, wszechprzenikające i atakujące wszystkie zmysły zanieczyszczenie i brak wzniosłości, pozorny zresztą. Brud to iluzja, to maja (māyā), za którą Coś się skrywa. Coś, co na pierwszy rzut oka, poruszenie dziurek nosa i wrażenie słuchowe, jest nieobecne, bo znajduje się poza zmysłami. One jakby to Coś okrywają, chowają przed nazbyt pochopnym ukazaniem… Czasem jednak owo Coś nieśmiało przejawia swoją postać, nawet w brudzie i ciężkości powietrza – wtedy następuje darśana – widzenie, wizja według hindusów posiadająca walor boskości, a nawet dhjana – głęboka medytacja.

DSCN2939

„Indie są nie do opisania, nie do sfotografowania i mimo ogromnych wysiłków utrwalenia doświadczenia na dnie mowy i zdjęć pozostaje mętny osad, który nigdy się nie rozpuści.” („Notes indyjski” 2016: 160).

DSCN2871 (3)

Chyba tak, ale nie ja nie nazwałabym tego mętnym osadem. To za słabe słowo, a jednocześnie nazbyt pejoratywne. Na dnie słów, gdzieś w zakamarkach tego, co chce się napisać i powiedzieć, co chce ukazać siebie na zdjęciu czy filmie, istnieje pewna nieobecność aż nazbyt aktywna – nieobecność przeszłości, dawnych historii, aura jogi, aura boskiej architektury, która nigdy nie umarła, a jedynie zmieniła swoją postać, ukryła się za biedą, wyziewami kanalizacji, zanieczyszczeniem rzek, zapracowaniem za kilka rupii, żebrakami. „Nie ufaj pozorom!” – tak oto mówi mi umysł, gdy w medytację się zanurza.

DSCN2987_1

Advertisements

7 thoughts on “Nie ufaj pozorom! – indyjska maja

  1. Kinia 05/03/2017 / 15:26

    czyta się i czyta z ogromnym zaciekawieniem!
    wyjątkowy blog! 🙂

    Liked by 1 osoba

  2. podrozstudenta 06/03/2017 / 19:29

    Indie, Indie ❤ Coś wyróżnia się spośród innych blogów. Polecam 🙂

    Ps:Gdzie byłaś i jak długo ?

    Lubię

    • ateliermysli 06/03/2017 / 22:00

      Dokładnie, Indie ❤ Teraz było to wyjazdem objazdowym po kilku miastach Indii, wcześniej kilka tygodni w Himalajach, a wcześniej też objazdówka. Dziękuję za te słowa, a chcesz może, abyś coś specjalnego opisała?

      Lubię

  3. podrozstudenta 06/03/2017 / 22:39

    Nie lepiej na własną rękę po Indiach ?:) Chociaż Himalaje… mmm tez przepiękna sprawa 😀

    Lubię

  4. Sarowly 10/03/2017 / 23:02

    Indie wydają się być wyjątkowe, chciałabym tam kiedyś pojechać. Słuchając twoich opowieści i oglądając zdjęcia mam coraz większą ochotę się tam wybrać 😉

    Liked by 1 osoba

    • ateliermysli 11/03/2017 / 14:04

      Indie mają w sobie coś, czego nie można opisać, a nawet na zdjęciach pokazać, coś, co wymyka się wszelkim stereotypom na ich temat…

      Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s